Czy polecam Hondę CBR650R na pierwszy motocykl?

Honda CBR650R to motocykl, który moim zdaniem jest jednym z najbardziej uniwersalnych w swojej klasie. Łączy sportowy wygląd z wygodną pozycją za kierownicą, ma charakterystyczny czterocylindrowy silnik, który wyróżnia ją na tle większości konkurencji, a przy tym oferuje moc, która daje mnóstwo frajdy, ale nie przytłacza początkującego kierowcy. To motocykl, który spokojnie może zostać z Wami na wiele sezonów.

Często pytacie mnie o pierwszy motocykl…

Jeśli miałbym polecić jedną maszynę na początek, bardzo często wskazuję właśnie Hondę CBR650R. Dlaczego? Bo to motocykl, z którego naprawdę trudno szybko wyrosnąć. Można go zablokować do kategorii A2, a po zdobyciu pełnych uprawnień odblokować do pełnych 95 KM, więc nie trzeba od razu myśleć o zmianie motocykla.

To był również mój wymarzony motocykl i od początku wiedziałem, że będzie idealny dla mnie. Szukałem maszyny, która pozwoli mi spokojnie zdobywać doświadczenie, ale jednocześnie nie znudzi się po jednym sezonie. I dokładnie taka okazała się CBR-ka.

Silnik i osiągi

Honda CBR650R napędzana jest czterocylindrowym silnikiem rzędowym o pojemności 649 cm³, który rozwija 95 KM oraz 63 Nm momentu obrotowego.

To właśnie cztery cylindry są jedną z największych zalet tego motocykla. Coraz więcej producentów stawia dziś na dwucylindrowe jednostki, a tutaj mamy piękne brzmienie, wysokie obroty i bardzo płynne oddawanie mocy. Ten motocykl świetnie czuje się zarówno podczas spokojnej jazdy, jak i wtedy, gdy odkręcimy gaz trochę mocniej.

Co prawda nie jest to najlżejsza maszyna – z pełnym bakiem waży około 208 kg – ale już po kilku jazdach kompletnie przestaje się to odczuwać. Motocykl jest bardzo dobrze wyważony i prowadzi się pewnie.

acze moto

Komfort i wszechstronność

Pozycja za kierownicą jest naprawdę wygodna. Mimo sportowego wyglądu bez problemu można zrobić dłuższą trasę i wysiąść bez bólu pleców czy nadgarstków.

Spalanie również potrafi pozytywnie zaskoczyć – przy spokojnej jeździe bez problemu można zejść nawet do około 4 l/100 km.

To motocykl, którym można:

– codziennie dojeżdżać do pracy,

– jeździć po mieście,

– wybierać się w dłuższe trasy – wiele osób podróżuje nim turystycznie i bardzo go za to chwali,

– pojechać na tor i również świetnie się bawić.

Naprawdę trudno znaleźć drugi motocykl, który byłby aż tak uniwersalny.

Hondę CBR650R na pierwszy motocykl

Bezpieczeństwo

Na początek dostajemy wszystko, czego potrzeba.

Honda wyposażona jest w ABS oraz kontrolę trakcji (HSTC). I mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że elektronika potrafi uratować skórę. Mnie kontrola trakcji pomogła już dwa razy i jestem pewien, że warto ją mieć, szczególnie na początku motocyklowej przygody.

Modyfikacje w mojej Hondzie

Przez lata motocykl został doposażony w sporo akcesoriów:

– pełna folia PPF – bardzo polecam, motocykl dużo łatwiej utrzymać w czystości, lakier jest zabezpieczony przed odpryskami i dłużej wygląda jak nowy,

– osłona chłodnicy,

– krótkie sportowe klamki,

– grzane manetki,

– lusterka typu Stealth Mirrors (zamienniki z AliExpress – wyglądają bardzo dobrze, a kosztują kilkanaście razy mniej niż markowe odpowiedniki),

– Quickshifter Honda,

– sportowa nakładka na miejsce pasażera (Seat Cowl z akcesoriów Hondy),

– sportowa szyba Hondy,

– Quad Lock z ładowarką indukcyjną,

– krótkie mocowanie tablicy,

– rolki pod wahacz,

– tank pady,

– wydech Dominator GP1.

Serwis i eksploatacja

Od strony serwisowej również stawiam na sprawdzone rozwiązania:

– opony Bridgestone Battlax S23 – wcześniej jeździłem na Michelin Road 6, ale jeśli lubicie choć trochę bardziej sportową jazdę, zdecydowanie bardziej polecam S23,

– napęd AFAM,

– olej Motul 7100 10W40,

– łańcuch regularnie czyszczę i smaruję kosmetykami B13 z Gmoto. Robię to mniej więcej co 500 km lub po jeździe w deszczu i naprawdę widać, że napęd odwdzięcza się długą żywotnością.

Podsumowanie

Gdybym dziś jeszcze raz miał kupić pierwszy motocykl, ponownie wybrałbym Hondę CBR650R.

To motocykl, który wybacza błędy początkującym, ma świetny czterocylindrowy silnik, nowoczesne systemy bezpieczeństwa i ogromne możliwości rozwoju. Można nim jeździć po mieście, wyjechać w długą podróż, odwiedzić tor, a po odblokowaniu na pełną kategorię A nadal cieszyć się motocyklem przez kolejne lata.

Moim zdaniem to jeden z najlepszych i najbardziej uniwersalnych motocykli dla osób, które chcą rozpocząć swoją motocyklową przygodę, ale jednocześnie nie chcą za chwilę szukać kolejnej maszyny.